TOP COAT - Seche Vite kontra OPI - miniaturki
Moja przygoda z poprzednim Seche nie należała do najlepszych....Gdzieś przy okazji internetowych zakupów i po przeczytaniu kolejnych zachwytów znów się na niego skusiłam i kolejnym razem nadaremnie...
W porównaniu z Opi Seche naprawdę wymięka.
Opakowania bez zarzutu, pędzelki również. Zapach jak to zapach, lakier do paznokci ;) Obydwa ładnie nabłyszczają płytkę.
W konsystencji Opi jest dość wodnisty, przez co łatwo i szybko się go nakłada oraz błyskawicznie zasycha, z Seche nie jest już tak przyjemnie - jest dość gęsty i dłużej schnie.
Seche tworzy jakby taką skorupę która potrafi mi odchodzić wraz z lakierem, jest przez to też dużo mniej wydajny. OPIk pokrywa kolor cienką warstwą i razem z nią się równomiernie ściera, jest bardzo wydajny.
OPIk wygrywa również u mnie w zakresie trwałości, potrafi utrzymać nawet french do 5 dni, przy seche trwałość jest dużo mniejsza i jak pisałam, często powoduje skorupę na płytce, która odpada...
Jedyną zaletą Seche jest cena, dużo niższa niż OPIk - za 14ml Seche damy ok. 25zł, za 15ml OPI ok. 35-40zł, ale niska cena przy tak - marnym jak dla mnie - działaniu i tak mnie więcej nie przekona.
Pozostaję przy OPI :)
A wy jak?

