Nie wyrażam zgody na kopiowanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie ani jakiekolwiek inne używanie zdjęć, treści, elementów graficznych z mojego bloga.

Błyszczykowi ulubieńcy

5/15/2011

Dzisiaj chciałabym zaprezentować trzy ulubione w ostatnich czasach przeze mnie błyszczyki.
Oto one.



Wszystkie tak naprawdę mają podobną trwałość, podobne odcienie i podobnie wyglądają, ale każdy lubię na swój sposób. 



Ten jest najlżejszy i najmniejszy ze wszystkim idealny do kopertówki. Gąbeczka dość mała, poręczna. Ten błyszczyk jest najbardziej oleisty i lepki z całej trójki. Posiada najmniej drobinek. Mam do niego sentyment, bo był ze mną podczas mojego ślubu ;) W pudełku wydaje się bardzo różowy i mocny, na ustach jest to delikatny, podkreślający odcień. Jedno zastrzeżenie do niego to taka dziwna lepkość która pozostaje na ustach gdy jego już prawie nie ma. To średnia półka cenowa (nie pamiętam dokładnie ale coś w granicach 25-30zł)





Essence jest ze mną od niedawna, a już go uwielbiam, przede wszystkim za właściwości nawilżające i cudowny karmelowy zapach! Kolor to typowy nudziak, ma trochę drobinek. Jak widać na zdjęciu literki z opakowania prawie całkowicie się starły i opakowanie zrobiło się nieestetyczne! Nie skleja ust i znika nie pozostawiając ich lepkich i nierównych. A przy tym kosztuje naprawdę grosze.(ok 10zł) Aplikator jest trochę nieporęczny, długi i cienki ale da się przeżyć ;)





Ten jest największy i najdroższy (ok. 50zł) ze wszystkich. Ma najwięcej drobinek, najbardziej się świeci - jest to tzw. reflex. Bardzo lubię jego aplikator. Zapach jest delikatny i przyjemny, lekko nawilża. Jest naprawdę fajny!






A Wy macie swoich ulubieńców? :)

You Might Also Like

10 komentarze

  1. Ten z inglota jest bardzo fajny. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ten z Inglota kiedyś i był świetny! Że też o nim zapomniałam. Dzięki, że go wstawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Inglotowy prezentuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ten z essence sama mam zamiar zakupić;) podobno genialny;)

    zapraszamy do nas;)
    dodajemy?

    OdpowiedzUsuń
  5. podoba mi się ten z esesnce

    OdpowiedzUsuń
  6. Nominowałam Cię do Sunshine Award :)
    Szczegóły tu:
    http://kotwilka.blogspot.com/2011/05/sunshine-award.html

    OdpowiedzUsuń
  7. ja wolę szminki od błyszczyków, ale możliwe, że to się zmieni, bo zakochałam się w Stay With Me, błyszczyku od Essence!

    OdpowiedzUsuń
  8. ten z ingilot wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tak jak pugsilove uwielbiam błyszczyk od Essence. Nie rozstaje się z nim ;)

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM

Subscribe