Nie wyrażam zgody na kopiowanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie ani jakiekolwiek inne używanie zdjęć, treści, elementów graficznych z mojego bloga.

Skin79 The Oriental Gold bb cream

4/14/2012

Skin79 The Oriental Gold bb cream


Pojemność: 40ml
Cena: ok. 16$
Dostępność: ebay, AsianStore

O produkcie:
Rozjaśnianie, wygładzanie zmarszczek, ochrona UV SPF25 PA++.
Potrójny efekt BB krem trzyma skórę bardziej sprężystą i błyszczącą z naturalnymi składnikami poprawiającymi połysk cery i gładkość.
Bardziej kompletna ochrona skóry przed promieniami UV.
Orientalna mieszanina herbaty zawierająca białą, zieloną i czarną herbatę. Herbata sprawia że skóra jest jaśniejsza i bardziej elastyczna.
Dwa patenty składników herbaty orientalnej Newplex i naturalny kompleks z ekstraktu utrzymuje skórę zdrowszą i chroni przed szkodliwymi substancjami z zewnątrz.
źródło: www.wizaz.pl





MOJA OPINIA:

Opakowanie: Jest całkiem fajne, na początku nie bardzo wiedziałam co z tym fantem zrobić ale pudełeczko wystarczy nacisnąć i wyskakuje trochę bbcreamu, bałam się że ten nadmiar co czasem zostanie może się dla przykładu utleniać czy coś, ale nic się nie dzieje. Najgorzej chyba z tą nieprzezroczystością gdyż pewnego dnia kremu zabraknie i mogę się niemiło zaskoczyć (aczkolwiek każda kosmetykomaniaczka ma jeszcze przynajmniej 5 innych podkładów/bbcreamów w zastępstwie więc nie panikuje :D)

Zapach:  Delikatny i bardzo ładny, świeży trochę jakby owocowy, jak to na bbcreamy przystało po prostu przyjemny.

Konsystencja: Jest dość skondesowany i kremowy ale niezwykle lekki.

Działanie: Chociaż kolor na zdjęciach wydaje się dość ciemny to doskonale wpasowuje mi się w skórę, nie przyciemnia jej. Nakłada się go błyskawicznie i łatwo jak to bbcreamy, choć to chyba pierwszy w mojej kolekcji który się trochę rozmazuje i można z nim przesadzić, wtedy go widać ale nie jakoś bardziej niż zwykły podkład, chociaż ja jestem przyzwyczajona do niemal niewidocznych bbcreamów.
Jest dość tłustawy i w tym zapatruje jego pierwszy dla mnie minus - moja skóra dość szybko się po nim świeci a to u mnie niebywałe oraz odczuwam dziwną, swoistą lepkość, czasami go po prostu czuję na twarzy a za tym nie przepadam, nie lubię czuć warstwy makijażu.
Drugi jego minus to trwałość - potrafi znikać po 5-8h także to dość krótko.
Plusy to oczywiście efekt - pięknie gładka i rozjaśniona cera, krycie raczej lekko-średnie,  nie zakryje większych niespodzianek, wyrównuje koloryt, ujednolica go, skóra wygląda promiennie i zdrowo.
Na pewno nie podrażnia, nie zapycha, wydaje mi się że wręcz dobrze działa na skórę, na pewno na moją o wiele lepiej niż podkłady, skóra po demakijażu jest normalna a nie np. zszarzała i zmęczona.
Błyszczyko-różu nie używam, jako błyszczyk się dla mnie jakoś nie nadaje, z takim różem mi również jakoś nie do twarzy. 

Ogółem:
Miałam co do tego produktu bardzo duże oczekiwania za sprawą pozytywnych recenzji. Ja się zawiodłam,   używam go ale średnio przypadł mi do gustu, nie będę płakać jak się skończy. 



SWATCHE




You Might Also Like

38 komentarze

  1. miałam jego próbkę i też mnie nie powalił na kolana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że to nie tylko mnie :)

      Usuń
  2. Hmm... Zastanawiałam się nad jego kupnem, ale chyba sobie daruję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie trochę żałuję że nie próbkowałam tylko od razu zakupiłam całość, jednak próbki to podstawa

      Usuń
  3. Mi się podoba ten patent z różem :P.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie używałam więc na temat jakości wypowiedzieć się nie mogę. ale skoro piszesz że jest dość tłustawy, to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zdecydowanie raczej się nadaje do skór suchych/normalnych.

      Usuń
  5. tez oczekiwałam od niego wiele a tu psikus, dobrze ze mam mini tubke wiec wydatek niewielki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta mini tubka to dobry pomysł, chyba kupię ten słynny czteropak ze skin79 :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. A dlaczego ?:) Ja ogólnie bardzo lubię bbcramy:D

      Usuń
  7. myślałam, że będzie lepszy, ale ta tłusta warstwa mnie zniechęca do jego kupna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ja też miałam wielkie oczekiwania :D

      Usuń
  8. mnie tam te bb kremy nie kręcą, ten ma ciekawe opakowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne opakowanie :) patent z różem jest świetny ;) szkoda, że sam BBcream ma sporo wad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na każdej cerze co innego się pewnie sprawdzi, ogólnie zbiera on dobre recenzje :)

      Usuń
  10. najlepszy w tym jest ten róż !

    OdpowiedzUsuń
  11. one wszystkie sa chyba przereklamowane :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgodzę się, bardzo lubię bbcreamy za świetny efekt na skórze, błyskawiczność aplikacji i pielęgnujące działanie, ale to tak jak z podkładami - trzeba testować na swojej skórze :)

      Usuń
  12. kusza mnie te kremy od dawna :) a najbardziej ten nowy krem z duza iloscia ekstraktow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A który to z dużą ilością ekstraktów ?:D

      Usuń
  13. tłusta wartswa do mojej tłustej skóry, niestety niebardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę :) Nawet na moją suchą skórę bywa to zbyt dużo.

      Usuń
  14. uwielbiam zlota wersje, choc prawde mowiac tez tego rozowego blyszczyko - rozu w ogole nie uzywam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czytałam u Ciebie o tej złotej ehh :)

      Usuń
  15. róż w nakrętce jest mega :)
    miałam kilka próbek różowego, ja wiem... nie powalił na kolana bardziej to chyba chwyt marketingowy jak dla mnie te bb kremy...
    mam jeszcze mischę ale zabieram się do testu jak pies do jeża

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie pisałam wyżej, że ja naprawdę lubię bbcreamy,tylko z nimi jak z podkładami, trzeba testować pod siebie, ale dobrze dobrany bbcream potrafi cieszyć - aplikacja błyskawiczna i łatwa, skóra mega naturalna i naprawdę można odczuć właściwości pielęgnacyjne.

      Usuń
  16. Chyba muszę się w końcu zdecydować na zakup jakiś próbek.

    OdpowiedzUsuń
  17. na plus działa bajeranckie opakowanie ; )

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja że skin 79 miałam chyba wszelkie możliwe wersje próbek i nawet całe pełnowymiareowe Oriental Gold Plus i niestety krem poszedł w świat, chyba nie polubię się z ta marką tak jak z Misshą kolorystyka mi totalnie nie odpowiadała :/ Za co cały czas dumam nad skin Foodem Aloe Sun i nadal nie kupiłam. Za to ostatnio zamówiłam ten lekki z Sake (Skin Food) zobaczymy jaki będzie.
    Jedno co mają fajnego Skin79 to właśnie opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi właśnie z próbek przypadł do gustu skin79 ten różowy diamond czy coś takiego. Missha to Signature, a Aloe Sun uwielbiam (za zapach i właściwości) choć jest dla mnie teraz nieco za ciemny. Zobaczymy jak Ci podpasuje ten Sake, też się nad nimi zastanawiam.

      Usuń

INSTAGRAM

Subscribe