Nie wyrażam zgody na kopiowanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie ani jakiekolwiek inne używanie zdjęć, treści, elementów graficznych z mojego bloga.

Le Petite Olivier Żel pod prysznic maliny oraz zielona glinka

2/21/2013

Le Petite Olivier 
Żel pod prysznic maliny


Pojemność: 250 ml
Cena: 18,90zł
Dostępność: merlin.pl

O produkcie:

Pozwól sobie na chwilę przyjemności z kremowymi żelami pod prysznic Le Petit Olivier. Ich zmysłowa, delikatna formuła dba o Twoją skórę i pielęgnuje ją każdego dnia.
Cała linia żeli pod prysznic
NIE ZAWIERA PARABENU I PHENOXYETHANOLU,
powszechnie stosowanych konserwantów w tego typu produktach. Nie zawiera również sztucznych kolorantów.
Żele pod prysznic wzbogacone są w 100% naturalnymi ekstraktami roślinnymi.
Zapach żeli pod prysznic powstał w Grasse, światowej stolicy perfum.
Seria z etykietą jakości Origine France Garantie (Gwarancja Pochodzenia z Francji)







Le Petite Olivier 
sproszkowana zielona glinka



Pojemność: 300 gram
Cena: 32,90zł
Dostępność: merlin.pl

O produkcie:
Zielona glinka to znane od starożytności źródło naturalnego piękna. Dzięki ogromnemu bogactwu naturalnych minerałów i mikroelementów działa niezwykle odżywczo, oczyszczająco i odmładzająco. 100% naturalna zielona glinka wspaniale pielęgnuje i regeneruje skórę, aktywnie usuwając toksyny i wszystkie zanieczyszczenia.

O glinkach pisałam Wam już wielokrotnie. Właściwie od dłuższego czasu stanowią one główny punkt mojego" maseczkowania" ;) Kiedyś kupowałam maski gotowe ale odkąd poznałam działanie glinek kupuję je i po prostu mieszam z różnymi hydrolatami, wodą różaną, tonikami i przynajmniej raz w tygodniu nakładam na twarz. Bardzo sporadycznie stosuję takie normalne maseczki. Glinki w zupełności mi wystarczają (tak, w końcu odkryłam, że przesyt mi nie służy...).
Co prawda najbardziej służy mi glinka biała, potem czerwona, zielona jest bardziej do cery trądzikowej ale ja ją bardzo lubię używać raz na jakiś czas. Wszak sucha skóra również musi dbać o niepojawianie się niespodzianek...Glinka zatem rewelacyjnie oczyszcza skórę, lekko domyka pory, rozjaśnia cerę, działa odżywczo (pamiętajcie, że podstawą w niepodrażnieniu przez glinki jest utrzymywanie ich w wilgotności np. poprzez spryskiwanie wodą termalną). Poza tym glinka nie ma daty ważności (tak mi się wydaje...), a wielka paka od Le Petite Olivier nie dość, że będzie mi służyć bardzo długo, to jest bardzo przystępna cenowo.
Jeśli nie lubicie bawić się w mieszanie glinek firma produkuje dla przykładu zieloną glinkę z miodem i drzewem różanym oraz kilka innych rodzajów.

Drugim produktem jaki otrzymałam do testów był malinowy żel pod prysznic. Jak wiadomo, żeli nigdy zbyt wiele, więc ochoczo zabrałam się za używanie i wiecie co? Poległam...całkowicie mnie kupił ten kremowo-malinowy zapach. Czytałam gdzieś, że dla kogoś on jest chemiczny. Ja nie odnotowałam takiego wrażenia. Tak go polubiłam, że zniknął szybciej niż się pojawił :D Ponadto idealnie służył mi jako płyn do kąpieli, przepiękny owocowy zapach rozchodził się po całej łazience a wanna była wypełniona puszystą pianą, choć wlewałam do niej naprawdę niewielką ilość produktu. Poza tym żel był wydajny, ładnie się pienił, a zapach był lekko wyczuwalny na skórze po prysznicu.

Chciałabym się jeszcze odnieść na chwilę do firmy. Jej opakowania są naprawdę przyjemne dla oka, łatwe w użyciu i kolorowe. Sporo produktów ma Ecocert, żele nie zawierają parabenów. Bardzo mi się to wszystko podoba więc wrzucam kilka pozycji na wishlistę :)
Wszystkie produkty La Petite Olivier znajdziecie TU


Produkt otrzymałam do testów od Merlin.pl


 

You Might Also Like

24 komentarze

  1. zielona glinka musi byc swietna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a pierwszy musi pachniec wysmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodziutki ten pierwszy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapachu żelu jestem niezmiernie ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, tym razem innych z tej serii :D

      Usuń
  5. wow :) taka porcja glinki starczyłaby na lata :D glinka z miodem bardzo mnie zainteresowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak chyba na tyle mi starczy :D

      Usuń
  6. Hmmm, maliny :)) A glinkę zieloną bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  7. malinka, kojarzy mi się z latem....mmm tez lubię zieloną glinkę

    OdpowiedzUsuń
  8. OOoo malinki :) Pięknie musi pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawi mnie też żel, szczególnie jego zapach .

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam kosmetyki z aromatem malinowym, przekonałaś mnie żeby spróbować tego żelu :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Opakowanie żelu mnie położyło na łopatki! Jest bardzo, hmmm... klimatyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie przypomniałaś mi, że jakiś czas temu miałam kupić zieloną glinkę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Malinowy żel mi się podoba tylko szkoda ze ma SLS - czyli ja odpadam:( ale może za to glinka ? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tej firmy ale chętnie poznam, gdyż moja skóra po prostu kocha glinki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam firmy, ale po Twoim opisie zakochałam się w żelu :)

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM

Subscribe