Nie wyrażam zgody na kopiowanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie ani jakiekolwiek inne używanie zdjęć, treści, elementów graficznych z mojego bloga.

Elisha Coy Always Nuddy BB 24

8/20/2013

 Elisha Coy Always Nuddy BB 24


Cena: ok 9$
Pojemność: 15ml
Dostępność: ebay

O produkcie:





Elisha Coy to mój kolejny zakup w ciemno. Co prawda jedynie 15ml więc nie ma co żałować, taka pojemność nie jest zbyt droga, a pozwala przetestować produkt. 
Mam go już dość długo, dopiero latem kolor stał się odpowiedni dla mojej bladej cery. Mimo, że na zdjęciu wyszedł ciut ciemniej jest ładnym, neutralnym beżem. 
Na opakowaniu znajdziemy opis po angielsku, jednak nie uświadczymy jego składu, reszta to azjatyckie krzaczki ;) 
Bebik mnie nie zachwycił. Pachnie delikatnie i ładnie, ale jego konsystencja jest dość zbita i bardzo toporna. Ciężko się rozsmarowuje i chwilę wchłania. Co prawda nie jest ciężki jako tako i krzywdy nam nie zrobi, staje się niewidoczny i nie uświadczymy efektu maski, jednak jest to najtrudniejszy w obsłudze bebik jakiego miałam, bo nie ślizga się po skórze ;)
Można go zatem dokładać do woli, bo się wchłania do niewidoczności...Prawie, że dosłownie bowiem jego krycie jest lekkie jeśli nie ultra lekkie. Poradzi sobie z lekkimi czerwieniami i tyle, nie zakryje newralgicznych miejsc czy cieni. Ponieważ moja skóra jest ostatnio w opłakanym stanie nie polubiłam się z poziomem krycia tego bebika.
Przypudrowany nie daje wielkiego glow znanego bebikom, nie świeci się, nie przetłuszcza, nie szkodzi skórze ale...nie jest zbyt trwały i to mój kolejny zarzut do niego.
Zdecydowanie nie podchodzi mi ten bebik i pewnie nie wykorzystam go do końca ;)


EFEKT
(było go naprawdę ciężko uchwycić, ale mam nadzieje, że jednak coś dostrzeżecie...)



You Might Also Like

40 komentarze

  1. Efekt bardzo naturalny. Szkoda, że ciężko się rozprowadza.

    OdpowiedzUsuń
  2. no coś tam kryje, bardziej wyrównuje koloryt ale dla mnie to zdecydowanie za mało

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie miałam trudności takich jak Ty z rozprowadzaniem, ale kolor dla mnie zdecydowanie za ciemny :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyglądam się i przyglądam.
    Różnicy wielkiej nie widzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podzielam zdanie- bardzo ładny, naturalny efekt :)
    Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny efekt, jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O popatrz,a ja chciałam raczej zniechęcić :)

      Usuń
  7. Nie jestem przekonana do BB, bo boję się że nie pokryje moich niedoskonałości

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja widzę lekkie wyrównanie koloru, fajny BB dla tych co nie mają dużo do ukrycia. Czyli dla Ciebie w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No hehe moja cera też bywa kiepska...

      Usuń
  9. wydaje sie być fajny i nawet lekko kryjący :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam próbki i też mnie nie zachwycił ^_~

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale masz piękną cerę :) Bebiki mi się już przejadły, po pierwszym szaleństwie emocje już opadły i teraz sięgam po nie rzadko, mam BB od L'Oreala, leży i czeka na lepsze czasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj a ja w ogóle nie próbowałam dostępnych u nas na rynku, jakoś azjatyckie mnie bardziej przekonują :)

      Usuń
  12. O tym BB wcześniej nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ładny efekt :)
    zapraszam też do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie znam tej firmy, ja od stycznia używam tylko BB i jestem bardzo zadowolona, ale też moja cera nie wymaga wielkiego krycia.
    Efekt u Ciebie delikatny, ładnie wyrównał koloryt skóry:)

    OdpowiedzUsuń
  15. na buźce wygląda świetnie! ale sama czujesz czy Ci pasuje czy nie.. jeśli więc nie, nie ma się co znim męczyć :)

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM

Subscribe