Nie wyrażam zgody na kopiowanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie ani jakiekolwiek inne używanie zdjęć, treści, elementów graficznych z mojego bloga.

Avon Planet Spa Śródziemnomorski peeling do ciała z oliwką

3/23/2014

Avon Planet Spa Śródziemnomorski peeling do ciała z oliwką



Pojemność: 200ml
Cena: 33zł
Dostępność: Avon Online, konsultantki

O produkcie:

Odkryj nawilżający i regenerujący rytuał ze śródziemnomorską oliwą z oliwek, który doskonale zadba o twoją skórę. Działanie: Nawilżający peeling do ciała złuszcza martwe komórki, odświeża twoją skórę i nadaje jej zdrowszy wygląd. Sprawia, że skóra staje się jedwabiście miękka i gładka. Sposób użycia: Obficie wmasuj w skórę całego ciała, zwracając szczególną uwagę na miejsca, w których skóra jest sucha i szorstka, takie jak łokcie, kolana i stopy. Stosuj 2 razy w tygodniu. 




Planet SPA to zdecydowanie od lat moja ulubiona seria marki Avon. Ten peeling doskonale pamiętam jeszcze z czasów nastoletnich, nie zmienił się ani trochę i nadal bardzo go lubię.
Zamknięty w miękkiej tubce, z której łatwo wycisnąć i wydobyć do końca produkt i w której widać ile go zostało. Dość gęsta formuła drobnoziarnistego peelingu z drobinkami doskonale radzi sobie ze złuszczaniem, zarówno na mokro jak i na sucho - wtedy efekt jest mocniejszy. Polubią go fani lekkiego złuszczania i tego bardziej zdzierającego.
Pachnie delikatnie, oliwkowo, zapach zostaje na ciele. Jest bardzo wydajny. 
Pozostawia skórę miękką, gładką, lekko pachnącą i jakby nawilżoną, choć bez tłustej i oleistej warstwy. Można go dostać już w granicach 18zł, więc warto polować na promocje. 
Jak dla mnie fajny powrót do przeszłości, produkt jest wart uwagi :)


You Might Also Like

12 komentarze

  1. Ja również bardzo lubię tą serię z Avonu :) Często sięgam po maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja! wyjątkowo im się udałą :)

      Usuń
  2. też lubię tą serię z Avonu, choć akurat tego peelingu jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Planet Spa uwielbiam maseczki do twarzy ;) Peelingu jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli już kupuję jakieś kosmetyki z Avonu, to głównie coś z serii Planet Spa. Miałam kiedyś maseczkę z serii oliwkowej. Peelingu chyba nie kupię, bo mam już swojego ulubieńca od Pat&Rub :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Planet Spa to zdecydowanie moja ulubiona seria z Avonu, serię śródziemnomorską bardzo lubię i z chęcią do niej wracam;)

    OdpowiedzUsuń
  6. a mi nie bardzo pasuje zapach tej oliwkowej serii, miałam kiedyś masło i musiałam się go pozbyć :/ za to linie Blissfully nourishing <3 słodka, karmelowa ale nie przesłodzona.

    OdpowiedzUsuń
  7. Choć tę serię marki Avon równie bardzo lubię, z tym peelingiem nie miałam jeszcze styczności. Ale może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. wolę wersję błotną, która kiedyś też była w takiej tubie :) ale i ten jest spoko

    OdpowiedzUsuń
  9. I ja bardzo lubię kosmetyki z serii SPA. Aktualnie mam dwie maseczki, ale kuszą jeszcze musy i peelingi do ciała, właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam go, ale z przyjemnością wypróbuję. Lubię peelingi, które nie pozostawiają tłustej powłoki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Peelingi z serii Planet Spa lubię i kupuję od lat - teraz denkuję tą wersję z Minerałami z Morza Martwego - pamiętam jak był kiedyś ten peeling dostępny w słoiczku ale to dobre parę lat wstecz :)

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM

Subscribe