Męskim okiem : Włosy
Head&Shoulders Ocean Energy
CATZY Healing
DX2
Coś w tym jest, że mężczyźni, co do zasady oczywiście, wykazują pielęgnacyjny minimalizm. Ja wiem, że istnieją takie partnerki jak chociażby Kasia która przekonała swojego TŻ do pielęgnacji kompleksowej i to nie byle jakiej a z Clinique (pamiętam :D i wciąż podziwiam) Ja przyznaję się bez bicia, poległam w tym zakresie.
Ogólnie pomyślałam, że męskie testowanie też niektóre z Was, szczególnie te które dokonują zakupu za mężczyzn, może zainteresować tak więc staram się wyciągnąć od TŻta jakiekolwiek relacje z używanych produktów.
Zacznijmy więc od włosów...
Jedynym problemem mojego TŻta jest/był łupież no i coś w tym jest, że większość produktów do włosów dla mężczyzn jest nastawionych na ten problem (ponoć mężczyźni mają więcej gruczołów i przez to są bardziej narażeni na tą przypadłość).
Ponieważ łupież dotyka wiele z nas recenzje pod tym kątem mogą się przydać.
Kiedyś był taki fajny szampon Elseve z selenem i w pełni spełniał oczekiwania mojego TŻta, jak go wycofali więc szukał i szukał, aż w końcu trafił na ww. H&S i został on w domu na dłużej.
Na zdjęciu pojawia się też słynny DX2 (wszyscy kojarzymy tą reklamę...), który to mój TŻ zażyczył sobie od razu uważając, że robią mu się zakola więc może szampon pomoże. Szampon nie tyle nie pomógł co zaszkodził, wytworzył poważny problem łupieżowy z którym nie poradził sobie ani H&S ani nawet Nizoral. Ostatecznie po kilku podejściach został wymęczony do jakiś 2/3 butli i wylądował w koszu ;) Działania - obiecanego porostu włosów i mniejszego wypadania-ma się rozumieć nie odnotowano.
Wybawcą okazał się dość tani, niepozorny, dostępny w aptekach (m.in. DOZ) Catzy podpatrzony u dziewczyn na blogach. Zlikwidował łupież skutecznie i raz na zawsze. Przyznam się szczerze, że mi się go zdarza teraz częściej podbierać niż TŻ go używa, szczególnie jak mnie podrażnią/uczulą jakieś specyfiki albo obciążą włosy testowane maski/odżywki. Skórę głowy mam bardzo podatną, szczególnie na drogeryjne specyfiki więc czasami posiłkuję się Catzy. Uważam, że jest bardzo dobry :)
Jeżeli interesują Was posty z tego typu kategorii dajcie znać :)
