Nie wyrażam zgody na kopiowanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie ani jakiekolwiek inne używanie zdjęć, treści, elementów graficznych z mojego bloga.

Ava Bio Alga Maseczka nawilżająca z algami, witaminami i Q10

8/15/2011

Ava, Bio Alga, Maseczka do twarzy z algami morskimi, witaminami, koenzymem Q10+R (głęboko nawilżająca)


Pojemność: 7ml
Cena: ok. 2zł

O produkcie:

Firma AVA jako jedyna w Polsce posiada licencję na produkcję kosmetyków ekologicznych i certyfikaty jakości ECOCERT potwierdzające ich naturalność i organiczność.

Samowchłaniająca się maseczka przeznaczona do pielęgnacji skóry suchej i normalnej. Dostarcza wiele niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania skóry składników odżywczych i regenerujących. Dodatkowo zawiera zestaw witamin A, E, F, H’, które odżywiają i skutecznie walczą z agresywnymi dla cery wolnymi rodnikami. Maseczka odżywia i wygładza skórę twarzy i szyi, zwiększa jej elastyczność i napięcie, opóźnia proces starzenia. Zastosowanie maseczki powoduje, że skóra osiąga wysoki stopień nawodnienia. Przygotowana w jednorazowych saszetkach.




 

MOJA OPINIA:

Opakowanie: Saszetkowe - poręczne jeżeli chcemy przetestować produkt badź gdzieś go zabrać, denerwujące gdy produkt pokochamy i zapragniemy w pełnowymiarowej postaci, gdyż takiej nie dostaniemy.

Konsystencja/Formuła: Lekka, kremowa, dość trwała. Łatwo się aplikuje, nie spływa.

Zapach: Niestety średni, dość ciężki, trochę jakby u dentysty, na szczęście szybko mija i nie drażni dłużej.

Działanie: Od razu zaznaczę, że nie przepadam za stosowaniem maseczek jako kremów, czyli zostawianiem ich do całkowitego wchłonięcia czy stosowaniem na noc (nie lubię się lepić do poduszki). Jedynym produkt który tak mogę stosować to moja ukochana nawilżająca Dermomask. Dlatego też każdą taką maseczkę, którą należy zostawić na twarzy do wchłonięcia - trzymam ją dużo dłużej i zmywam wodą.
Produkt ten nałożony na moją twarz lekko szczypie w oczy, co zaraz mija, poza tym nie podrażnia i nie zapycha. Zdecydowanie skutecznie odżywia i regeneruje skórę. Twarz po aplikacji jest wygładzona, miękka i dostatecznie nawilżona. Na pewno jednak nie jest to produkt "głęboko nawilżający" i mam wrażenie, że mimo wszystko zbyt lekki dla skóry typowo suchej, natomiast może sprawdzić się na mieszanej, czy nawet tłustej.
Po jej zastosowaniu cera jest lekko rozświetlona i sprężysta, nie zostają suche skórki czy łyse placki więc doraźnie jest naprawdę fajna.

Czy polecam? Tak, szczególnie dla osób o cerze normalnej, mieszanej a nawet tłustej.

Ogółem Produkt godny polecenia, choć posiadacze suchej skóry mogą być rozczarowani zapewnieniem głębokiego nawilżenia. Regularnie stosowany daje efekt odżywienia skóry.


You Might Also Like

7 komentarze

  1. Jeszcze nigdy jej nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też wolę zmywać maseczki i jedyną, którą toleruję bez zmywania jest maseczka uspokajająca Ziaja Pro. Z tym Ecocertem nie byłabym taka pewna, np. Floslek też ma Ecocert. A maseczkę chętnie wypróbuję, ale pewnie raczej też ją zmyję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tą maseczkę, ale jeszcze jej nie przetestowałam. Zobaczymy czy sprawdzi się podobnie jak u Ciebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyli nie dla mnie ten produkt. Też nie lubię zostawiania maseczek na noc. Najbardziej uwielbiam te peel of! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam na moje rozdanie!!!!

    http://niebieskookagigi.blogspot.com/2011/08/10-000-giveaway.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam jej zapas na zimę gdy moja cera potrzebuje duzego nawilzenia wtedy tego typu maseczki sa idealne

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM

Subscribe