Nie wyrażam zgody na kopiowanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie ani jakiekolwiek inne używanie zdjęć, treści, elementów graficznych z mojego bloga.

Zamian Gold Cacao Pack

5/14/2012

Zamian Gold Cacao Pack


Pojemność: 150g
Cena: ok. 11$
Dostępność: ebay, czasami allegro

O produkcie:

Nadaje się  do wszystkich rodzajów cery.  Polecana dla kobiet i mężczyzn w każdym wieku.
Wysoka skuteczność gwarantowana-  98% użytkowników było usatysfakcjonowanych działaniem tej maski.
Działanie:
-nawilża i regeneruje
-zmniejsza pory
-leczy skórę trądzikową
-przywraca elastyczność
-kontroluje wydzielanie sebum
-ujędrnia i zmiękcza skórę
-uspokaja i utrzymuje właściwe pH skóry
-rozświetla i redukuje przebarwienia
-działa przeciwzmarszczkowo
Już za czasów Kleopatry czyste złoto było wykorzystywane w walce o młodą skórę. 
Spowalnia spadek poziomu kolagenu i elastyny co zapobiega zwiotczeniu skóry. 
Stymulacja wzrostu komórek regeneruje i ujędrnia skórę.
Składniki:
kwasy AHA, sproszkowane kakao, kwas hialuronowy, kolagen roślinny, ekstrakt z aloesu,  koenzym Q10
źródło: http://agowepetitki.blogspot.com/



MOJA OPINIA: 

Na temat tego oto produktu czytałam same rewelacje, cena nie jest zbyt wygórowana więc się skusiłam. Ogólnie kosmetyki azjatyckie cieszą oko, zawsze są zamknięte folią tak że jesteśmy pewne, że kosmetyk jest tylko nasz, świeży i niedotykany. Opakowania są dopracowane, a to wytłoczone wzorki, kwiatki, a to fikuśne zamknięcia, małe rzeczy a cieszą :)

Opakowanie tego produktu jak widzicie jest również eleganckie, zamykana i miękka tubka, łatwość aplikacji. Konsystencja dość gęstej czekoladowej pasty ze złotymi drobinkami, im dłużej u mnie leży tym bardziej trzeba ją najpierw wymieszać przed użyciem bo wypływa woda, ale to taki szczególik ;) 
Produkt jest bardzo wydajny. Jak dla mnie pachnie orzechową czekoladą, naprawdę fajny i prawdziwy zapach.
Nałożona na twarz nie spływa, nie zastyga w maskę, nie osypuje się. Nie mam problemów z jej zmyciem. Nie zapchała mnie ani nie uczuliła.
Aplikuję ją na twarz, czekam ok 20 minut i zmywam. Skóra jest gładka i napięta, delikatnie rozjaśniona, nie jest wysuszona ani też specjalnie nawilżona. Wyrównuje jej koloryt, ukrywa pory. Efekt rzeczywiście jest widoczny gołym okiem, twarz jest jakby upiększona, zrelaksowana, dobrze oczyszczona i odżywiona jednocześnie.

Cena nie jest zbyt wysoka, wydajność ogromna, widać rezultaty działania i do tego ten piękny zapach, czegóż chcieć więcej w swoim domowym SPA ;)?


PS: Jeżeli zainteresowała Was ta maseczka zapraszam Was serdecznie do Viollet u której aktualnie można ją wygrać :)

You Might Also Like

31 komentarze

  1. muszę sprawdzić w asianstore, bo bardzo mnie zachęciłaś tą recenzją

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda jak czekoladowy budyń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nawet bardziej czekoladowo :D

      Usuń
  3. Widzę, że mamy podobne zdanie na jej temat :) Pyszny kosmetyk!

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że takie perełki nie są dostępne w Polsce oczywiście po przyzwoitej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ebay naprawdę nie straszy, działa podobnie do allegro, jak dla mnie nie ma specjalnej różnicy :)

      Usuń
  5. ciekawa recenzja i zachęcająca do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudna jest ta maska- używanie jej to przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  7. w moim przypadku korzystanie z czekoladowych kosmetyków kończy się najczęściej pożarciem dużej ilości czekolady (bo one tak pięknie pachną i robią mi ochotę na czekoladę) ;) dla dobra mojej sylwetki, ostatnimi czasy, omijam je szerokim łukiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no tak, bidulka! Ja jak byłam na diecie to właśnie wąchałam słodkie i to mi na jakiś czas wystarczało :P

      Usuń
  8. a ja boję się takich wynalazków, że mnie wysuszą okropnie i krzywdę zrobią :I

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marti zawsze służę próbeczką :)

      Usuń
  9. Chce ją!!! *.*
    Szczególnie, że odstawiłam kremy z kwasami, wiec taka jednorazowa pomoc na pewno mi się przyda. Podasz mi linka do sprzedawcy u którego ją kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczkę kupowałam u cosmetic.love :)

      Usuń
  10. Ja miałam próbkę jakiegoś kremu Bandi i byłam nim zachwycona, dlatego teraz też cieszę się z próbek- będę mogła potestować :)
    Jeśli chcesz, to mogę Ci podesłać pakiet próbek (ja mam aż 3 takie zestawy) - składa się z 7 saszetek z różnymi kosmetykami. Może akurat któryś z nich przypadnie Ci do gustu :)
    Jeśli masz ochotę, to pisz dane do przesyłki na mojego maila: kaylime@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. używam tej maseczki od kilku miesięcy, jest genialna :) zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Wydaje się bardzo fajna :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. pierwszy raz widzę coś takiego w życiu czegos podobnego nie uzywalam ciekawy produkt:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam pytanie, u kogo kupowałaś tę maseczkę? Mój sprzedawca okazał się oszustem i szukam kogoś zaufanego na ebay. Rubyruby nigdy mnie nie zawiodła ale u niej ta maska kosztuje prawie 100 zł ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyżej już w odpowiedziach napisałam u kogo kupiłam ;) cosmetic.love

      Usuń
    2. Dziękuję. Sorki za nieuwagę ><

      Usuń
  15. Jestem wielką fanką tej maseczki, zakupiłam ją jakiś czas temu dzięki Twojemu postowi, strasznie mnie zachęciłaś do zakupu i właśnie zbieram się do recenzji:) Dzięki za polecenie
    buźka

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM

Subscribe