Nie wyrażam zgody na kopiowanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie ani jakiekolwiek inne używanie zdjęć, treści, elementów graficznych z mojego bloga.

Stenders Bursztynowy peeling pod prysznic

12/30/2012

Stenders 
Bursztynowy peeling pod prysznic

Pojemność: 250 ml
Cena: 84,90 zł
Dostępność: sklepy stacjonarne Stenders oraz internetowy

O produkcie:

Nasz peeling pod prysznic skutecznie oczyści twoją skórę, dbając o jej zniewalającą gładkość. By uwolnić energię północnej przyrody zebraną w bursztynie, wzbogaciliśmy go proszkiem bursztynowym – złotym kamieniem kołysanym przez morskie fale przez miliony lat. Drobne łupiny orzecha Cupuacu i cenne drobinki peelingujące, niczym polerowane koraliki bursztynu, przyjemnie masują twoją skórę, wygładzając każdą linię ciała. Zobacz jak peeling wlewając się w dłonie, uwalnia siłę bursztynu otulając twoje ciało ciepłym, żywicznym zapachem.









MOJA OPINIA:

Ciekawy to produkt, na pewno z kategorii luksusowych. Miło jest poczuć taki przepych na skórze ;) W bursztynowej, dość gęstej mazi zatopione są złote drobinki, których na szczęście nie zauważam nigdzie po kąpieli, to nie taki sylwestrowy brokat. Buteleczka w porządku, łatwo wylewa się z niej produkt, może lepiej by było jakby był zatrzask. Peeling jest z kategorii drobnoziarnistych ale można nim poszorować, także efekt stopniowalny. Średni jest zapach...Jakiś taki słodkawy i nie przemawiający do mnie, a to się rzadko zdarza. Ciało po kąpieli jest miękkie i gładkie, zapach na szczęście gdzieś się rozchodzi. Peeling jest w mojej ocenie średnio wydajny. Ogólnie szału nie ma i to wielka szkoda, bo przy mojej całej miłości do Stendersa spodziewałam się za tą cenę o wiele lepszego produktu. Pozostaje psychiczna świadomość, że kąpie się w czystym luksusie :D

You Might Also Like

11 komentarze

  1. Nigdy nie miałam do czynienia zarówno z tą firmą jak i z tym peelingiem. Szkoda by mi było tyle pieniędzy na jeden kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze za taka cene to sredniawo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fiu, fiu, kąpiel w bursztynie :) Ja czekam na mój scrub z Pat&Rub, przy pomyślnych wiatrach jutro powinnam go mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Cena niezła...w buteleczce wygląda niesamowicie, wręcz luksusowo :)
    Też wolałabym zatrzask bo sama wiem, że tego typu opakowania ladnie wyglądają ale z ekonomią niewiele mają wspólnego;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cena z produkt do mycia, a Isana teraz w Rossmannie za ponad 2 zł :) Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niby tak, każdy wybiera to co lubi :)

      Usuń
  6. szkoda, że szału nie ma.. ale i tak chcę coś Stendersowego wypróbować :) tylko nie wiem jeszcze co :) hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peelingi polecam z całego serca, jak lubisz Pat&Rub i w tych się zakochasz :) Do tego wszystko do kąpieli no i seria organiczna do pielęgnacji też jest super :)

      Usuń
  7. Ja jeszcze ze Stenders nic nie miałam,ale chciałabym to nadrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Peeling wygląda świetnie, nie miałam, ale może się skuszę :D Udanej zabawy i szczęśliwego nowego roku.

    Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do siebię ;*

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM

Subscribe