Nie wyrażam zgody na kopiowanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie ani jakiekolwiek inne używanie zdjęć, treści, elementów graficznych z mojego bloga.

Pat&Rub relaksujące masło do ciała Kokos i Trawa Cytrynowa

3/19/2013

Pat&Rub relaksujące masło do ciała 
Kokos i Trawa Cytrynowa


Pojemność: 220ml
Cena: 69,00zł
Dostępność: sklep internetowy Pat&Rub, Sephora

O produkcie:
Tworząc linię Relasującą myśleliśmy o przyjemnej i skutecznej pielęgnacji dla ciała, ale także o odprężeniu dla zmysłów.

Nawilżające Masło do Ciała jest szczególnym kosmetykiem naturalnym o konsystencji tortowego kremu.
Bogactwo i wysokie stężenie maseł (np. masło shea, oliwkowe) i olei roślinnych sprawiają, że nawet bardzo sucha skóra jest znakomicie nawilżona i uelastyczniona.
Efekt zauważalny jest już po pierwszym użyciu.

Naturalne Masło do Ciała tworzy na powierzchni skóry nietłustą warstwę ochronną zapobiegającą utracie wody przez naskórek.
Olejek z trawy cytrynowej poprawia wygląd skóry: wygładza i oczyszcza.

Relasujące Masło do Ciała z łatwością wchłania się w skórę. Aromat kosmetyku relaksuje zmysły i odświeża umysł.




Jeśli mieliście kiedyś styczność z produktami P&R to zapewne wiecie, że ich zapachy są bardzo specyficzne i mocno intensywne. Do linii rewitalizującej oraz relaksującej dołożono trawę cytrynową, która jest zdecydowaną bazą dla reszty woni. 
Czy relaksujące masło mnie relaksuje? Tak i to bardzo choć tendencja lubienia tego produktu była mocno zwyżkowa.
Nie mam zastrzeżeń do lekkiego i plastikowego pojemniczka, bardzo lubię zamknięcie folią, dzięki czemu wiem, że produkt jest nieużywany. Szata graficzna również mi się podoba. Cena to kwestia wyboru, co kto lubi i na co ma fundusze. Jak widzicie w składzie znajdziecie dużo dobrych rzeczy, jest bogaty, produkt trzeba zużyć w 6 miesięcy od otwarcia. Konsystencja bardzo lekka, bardziej treściwego balsamu i niż maślanego masła (idem per idem:D), niestety wydajność jest średnia, masło przez swoją lekką konsystencje szybko znika. Kolejna sprawa to stopień wchłaniania - nieco smuży i bieli i trzeba troszkę odczekać aż się wchłonie, no ale to masło więc to mnie nie zraziło. Ogólnie ja mam chyba luz na takie rzeczy ;) 
Tak naprawdę pierwsze wrażenia były średnio korzystne. Zapach jest mocny i treściwy i początkowo mnie raził. Powoli się do niego przyzwyczaiłam, aż doszło do uzależnienia, że czekam tylko na wieczór i mazianie się tym masłem (wróć...czekałam bo właśnie w niedzielę się skończyło ;) ) Uwielbiam to, że zostaje na moich ubraniach oraz trwa na skórze godzinami, cieszę się, że czuję go przy przebudzeniu. 
Poza tym masło czyni moją skórę jedwabistą, miękką, gładką i naprawdę nawilżoną, ostatnio byłam kilka dni chora a moja skóra nie zaczęła się łuszczyć ani pękać, na tyle dobrze działała regularność stosowanego masła. Przy tym wszystkim nie uczula mnie, nie zapycha. Jest naprawdę fajne i bardzo dobre w działaniu.

Niestety (dla mojego portfela:D) czuję, że wrócę do niego i to nie raz ;)

You Might Also Like

68 komentarze

  1. Zapach kuszący, ale cena jednak nie dla mnie ..
    Może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię tą wersję zapachową. Na plus (w odniesieniu do ceny) tych kosmetyków działa ogromna wydajność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie z wydajnością akurat tak sobie :)

      Usuń
  3. omnomnom *___* kusisz, kusisz, kusisz. Ciekawa jestem czy ja bym polubiła jego zapach, czy podobałby mi się na ubraniach i czy też czekałabym cały dzień na smarowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi :) zapach jest naprawdę niepowtarzalny :)

      Usuń
  4. Ja uwielbiam tę serię Pat&Rub! :) Mam z niej balsam do ciała i olejek... cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam olejek o takim zapachu, więc pewnie i z tym produktem bym się polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno, jeśli odpowiada Ci zapach :D

      Usuń
  6. Mimo, że cena wysoka, to mam ochotę przetestować masło P&R.
    Nie wiem tylko, na którą wersję zapachową się skusić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miała gdzieś okazje to warto powąchać :)

      Usuń
  7. lubię takie pachnidełka, mam tak z BBW, że czekam wieczora:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie...BBW też mnie kusi :D

      Usuń
    2. ja koncze balsam za balsamem, tak mnie wciagneły hehe

      Usuń
  8. tej wersji nie wąchałam ale żurawina zupełnie nie trafia w mój nos :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc ta też Ci się może nie spodobać bo głównie czuć tą trawę cytrynową...

      Usuń
  9. Tej wersji nie miałam, miałam masło z linii Home&Spa i było rewelacyjne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Podejrzewałam, że nie wszystkim przypadnie do gustu :(

      Usuń
  11. Zapach nie przypadł mi do gustu, ale takiego nawilżenia nie dawał żaden drogeryjny kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, właściwości ma rewelacyjne :)

      Usuń
  12. miałam peeling do ciała z tej serii, uwielbiałam go! muszę przyczaić się i na masło, najlepiej w jakiejś Sephorowej akcji zniżkowej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. och.. już wyobrażam sobie ten zapach!
    Kusi,kusi! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. to fakt ich zapachy są mocne i przez to, nie dla każdego. Jeszcze ta wersja jest w miarę OK jeśli chodzi o intensywność, jednak dla delikatniejszych nosów polecam wersję Home SPA czy hipoalergiczną, która jest najdelikatniejsza ze wszystkich w kwestii zapachu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie home spa u mnie czeka, jestem ciekawa :)

      Usuń
  15. Ja mam balsam i wydaje mi się że jest wydajniejszy od masła. Zapach serii trawa cyt.&kokos po prostu uwielbiam:D

    OdpowiedzUsuń
  16. mam balsam do dłoni z tej serii- pięknie pachnie. kosmetyki ciut drogie, ale faktycznie dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  17. u mnie nic nie smużyło ani się nie mazało :) jedyne do czego mogę się przyczepić, to kiepska wydajność :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam jednak mniej suche ciało? no wydajność taka sobie :(

      Usuń
  18. To jest mój najdebeściarski hicior everforever!!! Njlepsze masło do mojej mega wrazliwej skóry.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam zapach kokosa, więc ten pewnie by mi się bardzo spodobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, choć kokosa zdecydowanie mniej czuć :)

      Usuń
  20. Faktycznie do tych zapachów P&R trzeba przywyknąć. Ale z czasem to raczej miłość, niż nienawiść ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie...mają w sobie coś uzależniającego :D

      Usuń
  21. Jejku mam taką ochotę wypróbować produkty tej firmy :) Muszę się wkońcu na coś skusić ^^

    OdpowiedzUsuń
  22. Odpowiedzi
    1. Wyraźnie trawą cytrynową z lekką nutą kokosu...;)

      Usuń
  23. ze względu na mój ogromny przesusz ciała ostatnimi czasy otwarłam masło hipoalergiczne... ulga. duża ulga. chyba się polubimy. :) to czeka w kolejce ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem ciekaw tego zapachu! Raczej się nie skuszę, bo moje ciało nie jest wymagające pod względem nawilżenia, wystarczy mu jakieś 'zwykłe' masełko i po krzyku, a jak nie dostanie to też nic złego się nie dzieje!
    Idem per Idem! Aż mi serce stanęło. Znów poczułem się jak na metodologii ;pp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale masz dobrze nooo :) Tja..u mnie to pozostałości z logiki:D

      Usuń
  25. Ja regularnie kupuję balsamy relaksujący i rewitalizujący i masło home spa.Nie wiem jak u Was z wydajnością tych kosmetyków, ale jeśli chodzi o mnie to balsam mam na 7-9użyć masło około 10.Nie mogę pojąć jak komuś może wystarczyć na więcej, bo nie mam poczucia, że wklepuje za dużo.Zapachy oczywiście obłędne jak i działanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, wydajność jest taka sobie. Ale warte i działania i zapachu, w pełni się zgadzam :)

      Usuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  27. Co jest w twojej opinii bardziej wydajne, jeśli chodzi o Pat&Rub masło czy balsam?Co lepiej nawilża?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że lepiej nawilża masło, ale balsam jest bardziej wydajny...

      Usuń
  28. Jestem jestem:) tak jak mówilam..lubie podlądac ciekawych ludzi..takich jak TY:) ale ale
    po 1sze-ja juz tu byłam WIELE RAZY-ale pojęcia nie mialam ,że Ty to Ty:)
    po2gie,wierna byłam trawie i cytrynie przez 2lata:) jednak dzis zrobilam skok w bok z żurawiną...rozpłynąc sie można!!wiosne poczulam:)pozdrawiam cieplo
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marta:) Bardzo mi miło :) Widzisz, świat jest mały:D

      Usuń
  29. gdyby tylko nie te ceny... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często są fajne promocje, nawet 50% :)

      Usuń
  30. Ja od dawien dawna przymierzam się do zakupu peelingu do ust z tej firmy jednak ceny troche przerażają :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Produkt ciekawy choć marka ta jakoś do mnie nie może przemówić:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kusisz :) Ale cena niestety odstrasza :)

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM

Subscribe