Nie wyrażam zgody na kopiowanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie ani jakiekolwiek inne używanie zdjęć, treści, elementów graficznych z mojego bloga.

Avon Online - moje zakupy:)

12/03/2013

Tak tak pewnie już wiesz, że od niedawna powstał sklep - AVON ONLINE, dzięki któremu możesz łatwo szybko i przyjemnie zamawiać swoje zakupy przez internet, z dostawą do domu :)

Któregoś dnia wróciłam do domu, a przed drzwiami czekał na mnie mój ulubiony kurier UPS z tajemniczą dużą, choć niezwykle lekką przesyłką - śmiał się, że ktoś mi chyba wysłał....balona :D
Nie pomylił się!
Ależ jaki to balon :) Z przesłaniem!



Wraz z gronem blogerek zostałam zaproszona do przetestowania sklepu i zrobienia zakupów, ale było wybierania i czytania :)
Styczności z Avonem nie miałam wiele lat, tylko gdzieś tam sporadycznie, bo np. moja mama od lat pachnie Pur Blancą i niczym innym pachnieć ta moja mama by nie mogła :)  
Ale za czasów nastoletnich to był szał - pamiętacie? Zamówienia z avonu to był numer one :) 

Same zakupy w sklepie są bardzo proste, intuicyjne i szybkie. Możesz je sobie podzielić na kategorie, jak są jakieś promocje od razu masz o tym informacje, wystarczy kliknąć, żeby dobrać jakiś gratis.
Możesz wybrać, a nawet zmienić swoją konsultantkę, koszyk jest przejrzysty, promocje są dobrze widoczne. Naprawdę sklep jest bardzo dobrze skonskturowany, wszystko też płynnie działa i się aktualizuje.
Jedyne moje zastrzeżenie, o którym pisała też sauria to sposób pakowania - być może to kwestia konsultantki (zapewne, bo w sumie konsultantki mogą też przyjść do domu), ale dostałam wielki karton, gdzie wszystko walało się luzem, cud, że dotarło całe....

Także frajdy zakupowej było co nie miara :) Postawiłam oczywiście na pielęgnacje, czyli to co tygryski kochają najbardziej!

A oto moje zakupy :)






Dużo planet SPA bo bardzo dobrze kojarzę te produkty, oczywiście dwa płyny do kąpieli, coś do peelingowania, coś do smarowania,coś do oczyszczania, olejek do włosów, mgiełka do pościeli. Z kolorówki dwa tusze (pechowo jeden nie został mi spakowany ;)), błyszczyk i bbcream - jestem go bardzo ciekawa.
Same pyszności!

Recenzje wkrótce :)

You Might Also Like

33 komentarze

  1. Bardzo lubiłam ich płyny do kąpieli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też, kiedyś. Fajnie będzie sobie przypomnieć :)

      Usuń
  2. Ja mam faceta konsultanta więc nie zamawiam online :)

    OdpowiedzUsuń
  3. BB Krem miałam ale kompletnie mi nie przypasował, plus strasznie zapał mi przeszkadzał. A serię Planet Spa chyba każda uwielbia ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiedziałam, że można zamawiać przez internet :)

    OdpowiedzUsuń
  5. seria Planet SPA jest świetna, ale ten BB nie cieszy się dobrą opinią :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie czytałam jakieś opinie i wydawało się git :)

      Usuń
  6. Ja chyba do avonu nigdy sie nie przekonam:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno by się coś fajnego znalazło :)

      Usuń
  7. mus waniliowy jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  8. widzę, że odwrotnie jak ja - u mnie sporo szminek bo te akurat od nich nawet lubię :)
    tylko ciągle czekam na moją pakę.. i nic... :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mialam nic z Avonu chyba z 7 lat i sie nie zapowiada, ze kupie

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja lubiłam tę serię planet spa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niech Ci wszystko dobrze służy :)
    Ja z Avonu bardzo lubię kosmetyki do pielęgnacji stop i lakiery z serii PRO.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam ich płyny do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  13. z avonu lubię tylko balsam z woskiem pszczelim ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niesamowite zakupy!!! Mam nadzieję, że będziesz zadowolona z kosmetyków Avon bo ja jestem bardzo, a seria Planet Spa jest cudowna pod każdym względem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam żadnego z tych produktów:(

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe kosmetyki wybrałaś. Mam nadzieję, że się u Ciebie sprawdzą :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miłego testowania - raczej z serii Planet Spa będziesz zadowolona płyny do kąpieli niestety im się pogorszyły a ten mus do ciała no jak dla mnie mocno średni ale jestem ciekawa twoich opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak... był kiedyś szał :)
    Sama lubiłam Pur Blancę jako nastolatka :))

    Może się kiedyś skuszę na internetowe zakupy, bo konsultantki żadnej już od dawna nie znam, a z obcymi głupio tak jakoś... U nas to funkcjonowało na zasadzie "pożyczania" katalogu na jeden dzień, więc i tak z konsultingiem niewiele miało wspólnego... xD

    OdpowiedzUsuń
  19. Uhuhu, to niezłe zakupy zrobiłaś. Mam ten miodowy wosk do ust - jest całkiem przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM

Subscribe