Płyn Micelarny BeBeauty skóra wrażliwa
Pojemność: 200ml
Cena: 4,99zł
Przyznam szczerze, że płyn ten wciąż był gdzieś na mojej liście więc bez problemu dałam się złapać na szał dotyczący wycofania tego płynu i zakupy na zapas - wrzuciłam do koszyka 3, na wszelki wypadek gdyby rzeczywiście okazał się taki super. Żal nie skorzystać z takiej ceny ;)
Ponieważ kończę drugą butelkę czas najwyższy napisać o nim parę słów. Okazuje się natomiast, że nadal bez problemu dostępny jest w Biedronkach więc albo zapasy w magazynach były ogromne albo wcale go nie wycofują ;)
Nie mam zastrzeżeń do butelki i wielkości dziurki dozującej, łatwo się produktu używa. Zapach ma przyjemny, lekki, orzeźwiający, nie razi i nie dusi.
Płyn się w miarę dobrze sprawuje w oczyszczaniu skóry twarzy, sporadycznie zmywam z nim tusz (pozostałam przy żelach tudzież dwufazówkach w zakresie oczu). O dziwo radzi sobie całkiem nieźle i nawet się z nim polubiłam (choć nadal nic nie przebiło mojego ulubieńca Vichy), to jednak jest w nim coś takiego co mnie tak nie zachwyca jak resztę świata ;) i mimo, że 4 razy tańszy już wracam do Vichy. Było też tak, że pierwszą butelkę o wiele łatwiej mi się używało, niż drugą, może ja się po prostu zbyt szybko nudzę ? ;)
Dodać należy, że nie szczypie, nie podrażnia, nie pieni się. Nie zostawia skóry lepkiej, ani też nie uświadczymy żadnej dodatkowej powłoki.
Jest niezły, wiele osób upatrzyło w nim ideał, dlatego mimo wszystko warto go spróbować (o ile został ktokolwiek kto go nie zna...)



